5 października 2017

Gdzie na zakupy w Krakowie?

Nie ma dobrej potrawy bez dobrych produktów. Zakupy na targowiskach to frajda sama w sobie. Uwielbiam niespiesznie przechadzać się miedzy stoiskami, wybierać najbardziej dojrzałe pomidory, najbardziej aromatyczne zioła i najświeższe mięso czy ryby. W Krakowie, moim mieście rodzinnym, mam dwa ulubione place: Stary Kleparz i Plac na Stawach.

Stary Kleparz jest najstarszym nadal działającym targowiskiem w Krakowie, założonym już w połowie XIV wieku. Początkowo był rynkiem osobnego miasta Kleparza, dopiero później został przyłączony do Krakowa. Osobiście jestem z nim związana w sposób szczególny, to właśnie na Starym Kleparzu przez lata pracowała moja babcia Zosia i dziadek Zbyszek, sprzedawali najlepsze owoce i warzywa w mieście i zawsze przed ich stoiskiem była największa kolejka.

Kolejek nie unikniesz, ale kolejka to dobry znak, znak tego, że sprzedawany towar jest unikatowy i wyjątkowy. Najlepiej na Kleparz wybrać się rano, kiedy Krakusi jeszcze śpią ;) Weekendowe zakupy przeważnie połączone są ze spotkaniami towarzyskimi, dobre jedzenie przyciąga dobrych ludzi.

Moje ulubione miejsca na Kleparzu:

  • Gugulski (budka 38) – najlepsze mięso, doskonała jagnięcina, ale też podroby, no i wspaniała obsługa – wytłumaczy podpowie, doradzi
  • Dziki Trop (budka 58) – coś dla miłośników dziczyzny
  • Kafejka (budka 33) – z doskonałą kawą, przydatna szczególnie, jeśli jesteście na zakupach o świcie
  • Włoskie Specjały (budka 32) – znakomite!
  • Węgierskie Specjały (budka 54) – ach, to salami! ach, ta papryka!

Pełną listę stanowisk znajdziecie tutaj: www.starykleparz.com

Warzywa i owoce oraz zioła i orzechy/grzyby kupuję zawsze na stoiskach nienumerowanych, które w zależności od dnia zmieniają wystawców.
Tu jabłka, gruszki, dynie i pietruszka naprawdę mają smak. Dlatego warto przyjść, powąchać, poprzebywać, wypełnić po brzegi koszyki, a następnie ugotować najlepszą potrawę na świecie.

stary-kleparz-krakow (1)

Z uwagi na moje miejsce zamieszkania, dużo bardziej po drodze niż Stary Kleparz, jest dla mnie Plac na Stawach. Powstały stosunkowo niedawno, bo w latach 90., swoją nazwę zawdzięcza istniejącym przed latami w tym miejscu stawom rybnym.

Co kupicie Na Stawach? Wszystko, co dobre i dużo więcej. Idąc na plac po warzywa, zawsze kończę z naręczem kwiatów, tutejsza kwiaciarnia i stoiska są zawsze kolorowe i pachnące.

Plac na Stawach słynie z doskonałego stoiska rybnego (Marlin). Znajdziesz tu ryby: surowe, wędzone, smażone, marynowane. Musisz liczyć się z wieczną kolejką i tym, że pod koniec dnia lady świecą pustkami…

Kolejne moje ulubione stoisko to Stragan Ekologiczny: pełno tu ekologicznych kasz, ziaren, orzechów, bakalii, ale też warzyw i owoców. Dostaniesz tu znakomity chleb, oliwę i hummus. To miejsce naprawdę uzależnia.

Zarówno Stary Kleparz, jak i Plac na Stawach czynne są od poniedziałku do soboty: od świtu do zmierzchu, choć kilka stoisk bywa otwartych też w niedziele. W sezonie letnim, w co drugą niedzielę, moja serdeczna koleżanka organizuje na Kleparzu Art&Food Bazar, gdzie można zjeść prawdziwe smakowitości, napić się wyśmienitej kawy i cavy ;)

Kategorie:
Kuchnia

Komentarze

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Trwa ładowanie...